Reklama

Wiadomości

Miłość jest normalna

„Cudowny chłopak. Biały ptak” to opowieść o odwadze bycia człowiekiem wbrew okolicznościom i małych gestach dobroci, które potrafią odmienić czyjeś życie.

2024-02-08 11:51

[ TEMATY ]

film

Materiał prasowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Normalność?

Scenariusz Marka Bombacka (na podstawie książki R.J. Palacio) ma szkatułkową konstrukcję. Julian Albans – w tej roli Bryce Gheisar znany z pierwszej części filmu – rozpoczyna naukę w nowej szkole. Nastolatek z trudnością nawiązuje relacje z rówieśnikami. To właśnie w tym momencie jego rodzinny dom w Nowym Jorku odwiedza babcia – uznana malarka, która przyjechała na otwarcie swojej wystawy. W rolę Grandmère wcieliła się doskonała Helen Mirren (nagrodzona m.in. Oscarem za film “Królowa”). To ona przypomina wnukowi, że z poprzedniej szkoły został wyrzucony za okrucieństwo wobec innego ucznia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Nauczyłem się pilnować własnego nosa. Nie być złym, ani dobrym, tylko normalnym” – mówi Julian do swojej babci. Zaskoczony jej reakcją pyta, co w tym złego. „Nic i wszystko” – odpowiada Grandmère, bo gdy była w wieku swojego wnuka też chciała być normalna. I rozpoczyna opowieść o swojej młodości, którą przeżywała we francuskiej wiosce Aubervilliers-Aux-Bois. Po pierwsze na normalność wtedy nie pozwoliła niemiecka okupacja, a po drugie prześladowania, które dotknęły ją i jej rodzinę ze względu na żydowskie pochodzenie.

Sara Blum, czyli młoda Grandmère (w tej roli Ariella Glaser) jest córką dobrze sytuowanych chirurga i nauczycielki. Sama przyznaje, że była trochę rozpieszczona. Wiedzie beztroskie życie dzieląc je między dom troskliwych rodziców, a koleżeńskie relacje w szkole i rówieśnicze rozrywki takie jak kino. Właściwie nie zauważa swojego szkolnego kolegi. Ba, nawet nie wie, jak ma na imię, bo podobnie jak reszta zwraca się do niego per „Tourteau”. Rówieśnicy przezywają chłopca “krabem” ponieważ na skutek polio ma problemy z poruszaniem się. Poza tym wyśmiewają się z niego, bo jego ojciec pracuje w kanałach.

Światło w ciemnościach

Ale to właśnie Julien „Tourteau” Beaumier staje się wybawicielem żydowskiej dziewczynki przed nazistami. W opiekę nad Sarą angażuje się cała rodzina Beaumierów. Julien nie tylko dotrzymuje towarzystwa, ale też przynosi szkolne zeszyty, żeby Sara nie miała edukacyjnych zaległości a także zapewnia różne rozrywki swojej przyjaciółce. Wielką troską nastolatkę otacza Vivienne Beaumier (w tej roli znana z serii „Z archiwum X” czy „The Crown” Gillian Anderson) traktując ją jak własną córkę.

Reklama

Historie ukrywania Żydów w czasie II wojny światowej polskiemu widzowi są akurat dobrze znane. Ale opowieści o ludzkiej życzliwości nigdy zbyt wiele w czasach, gdy wojen nie brakuje, a świat jest co raz mniej wrażliwy na krzywdę jednostek.

Sara przeżyła ciemność wojny, bo w tym mroku znalazła światło – był nim Julien. Tę myśl zaszczepił w niej ojciec, który wierzył, że wszyscy ludzie mają w sobie światło, dzięki któremu mogą zaglądać w serca innych. „Moje życie nie było normalne. Nienawiść nie jest normalna, okrucieństwo nie jest normalne. Miłość jest normalna, dobroć jest normalna – sama wiedza nie wystarczy, trzeba się nią dzielić i ją wcielać w życie” – mówi Grandmère do swojego wnuka Juliana, który po opowieści babci zrozumiał nie tylko skąd wzięło się jego imię.

Biały ptak i fioletowy hiacynt

Tytułowy biały ptak jest symbolem wolności, za którą tęskni każdy człowiek i której nikomu nie można odebrać, nawet ograniczając jego fizyczną swobodę, ale także znakiem małych gestów, które potrafią przemienić ludzkie życie. Poza białym ptakiem w baśniowy klimat wprowadzają też inne zwierzęta nieodłącznie kojarzące się z tym gatunkiem – nietoperze czy wilki. Marc Forster – twórca nagrodzonych Oscarami hitów „Marzyciel” i „Czekając na wyrok” zabiera widza w bajkowy świat także poprzez plenery, w których rozgrywają się sceny.

Poza białym ptakiem do rangi symbolu urasta także fioletowy hiacynt, który jest zarówno nawiązaniem do opisywanych w greckim micie zazdrości i zawiści, ale też smutku i przebaczenia. Bo jak mówił ojciec Sary Blum „niestety niektórzy ludzie stracili światło i zamiast niego mają w sobie ciemność i ciemność widzą w ludziach”.

Reklama

Vive l'homme

Na tle bohaterów „Cudownego chłopaka. Białego ptaka” i wydarzeń, które podkreślają ich postawy raczej mało zrozumiałe wydaje się hasło powtarzane kilkukrotnie jak refren – „vive l'humanité” – „niech żyje ludzkość”. Postawy Juliena i całej rodziny Beaumierów, a jak się okaże także innych mieszkańców Aubervilliers-Aux-Bois, nie przywracają wiary i nadziei w ludzkość, ale w konkretnego człowieka.

Babcia Sara Blum na swojej wystawie w Nowym Jorku odwołuje się do słów Martina Luthera Kinga, który mówił, że „ciemność nie wyprowadzi z ciemności – tylko światło może to zrobić”. I sama podkreśla: „Wszyscy musimy używać naszego wewnętrznego światła, żeby powstrzymać niesprawiedliwość. Tylko wtedy możemy być pewni, że mroki przeszłości już nie powrócą, i że ci, którzy oddali życie by się im przeciwstawić, zrobili to dla jasnego jutra”. W tym kontekście jeszcze raz chciałoby się za jej mądrym ojcem powiedzieć: „jeśli będzie w nas światło – wygramy” i we własnym imieniu dodać „vive l'homme” – „niech żyje człowiek!”.

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzy lata Chrystusa

Jezus rozpoczął nauczanie w okolicy Kafarnaum, na brzegu Jeziora Galilejskiego, zwanego też Jeziorem Tyberiadzkim lub Genezaret. „Gdy przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro, byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim” – pisał św. Mateusz (4, 18-19).

CZYTAJ DALEJ

Kard. Dziwisz: świętość człowieka wyraża się przede wszystkim przez miłość

2024-02-19 20:58

[ TEMATY ]

kard. Stanisław Dziwisz

Karol Porwich/Niedziela

Prawdziwa miłość wyraża się nie tylko w unikaniu wyrządzania krzywdy bliźniemu, ale w czynieniu dobra, w spieszeniu z bezinteresowną pomocą, w okazywaniu braterskiej życzliwości - powiedział kard. Stanisław Dziwisz w czasie liturgii stacyjnej w kościele św. Stanisława na krakowskim Dąbiu.

Parafia św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Dąbiu w Krakowie świętuje 40-lecie erygowania. Ojciec Święty Jan Paweł II ofiarował ks. Stefanowi Mazgajowi, pierwszemu proboszczowi, kamień węgielny pochodzący z grobu św. Piotra. W 1984 r. rozpoczęła się budowa świątyni. Aktualny proboszcz ks. Paweł Gawron przypomniał, że 12 lat temu, gdy przychodził do parafii na Dąbiu, usłyszał od ówczesnego metropolity krakowskiego kard. Stanisława Dziwisz, że to „wybrany kościół - trudny i wymagający, ale lud wierny i oddany". Dziś wobec metropolity seniora potwierdził te słowa.

CZYTAJ DALEJ

Paweł Kęska: ks. Popiełuszko w zaskakujący sposób porusza młodych

2024-02-22 19:33

[ TEMATY ]

młodzi

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Ośrodek Dokumentacji Życia i Kultu ks. Jerzego

- Postać ks. Popiełuszki w zdumiewający sposób porusza nastolatków. Widzą w nim człowieka z krwi i kości, który wiedział, jak żyć, był wrażliwy na innych, nie bał się być sobą i był sobą. Jego wiara była głęboka i prosta co dawało mu siłę i wolność; był naprawdę wolny - mówi Paweł Kęska, manager Muzeum Księdza Jerzego Popiełuszki i przewodniczący społecznego komitetu powołanego w związku z obchodami 40. rocznicy śmierci kapłana. Paweł Kęska w rozmowie z KAI mówi o tym, jak ważna jest pamięć o ks. Jerzym oraz zaprasza do włączenia się w upamiętnienie, zwłaszcza przez codzienną modlitwę o wolność od lęku i nienawiści.

Stoi Pan na czele Społecznego Komitetu Upamiętnienia 40 Rocznicy Porwania i Męczeńskiej Śmierci Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki. We współpracy z Archidiecezją Warszawską i Sanktuarium Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki inicjujecie niemal roczny program obchodów. Dlaczego?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję