Reklama

Kościół

Bp Put: Przyjąć Ewangelię do swojego życia to nie slogan

„Przyjąć Ewangelię do swojego życia to nie jest slogan. To nie jest tylko mówienie i myślenie. Przyjąć Ewangelię to wydać Jej owoc” – mówił bp pomocniczy Adrian Put podczas uroczystości odpustowej w zielonogórskiej konkatedrze. W tym roku odpust przeżywano pod hasłem: „Razem do Domu Ojca” i poprzedziły go trzydniowe rekolekcje oraz II Festyn Jadwiżański.

[ TEMATY ]

Bp Adrian Put

Karol Porwich/Niedziela

Bp Adrian Put

Bp Adrian Put

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odpustowej Mszy św. przewodniczył biskup pomocniczy Adrian Put, który zanim został biskupem był proboszczem w tej właśnie parafii.

Kaznodzieja zauważył, że w św. Jadwidze widziano od samego osobę, która bardzo mocno i bardzo radykalnie przyjmowała Ewangelie do swojego życia. – Przyjąć Ewangelię do swojego życia to nie jest slogan. To nie jest tylko mówienie i myślenie. Przyjąć Ewangelię to wydać Jej owoc. Nie można przyjąć Ewangelii tylko na zasadzie słuchania – mówił w homilii duchowny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Biskup zachęcał zgromadzonych do żywego zaangażowania się w życie parafii. – W każdym z nas też duchowo drzemie odrobina św. Jadwigi z jej miłością miłosierną, skierowaną do drugiego człowieka – mówił bp Put i dodał: – Niech zatem św. Jadwiga nie będzie tylko piękną panią z obrazu z konkatedry, niech nie będzie tylko patronką kościoła, ale niech jej przykład będzie jeszcze większą zachętą dla konkatedralnej wspólnoty parafialnej do tego, aby bardziej, mocniej, żywiej angażować się ze swoimi zdolnościami, talentami we wspólnocie Kościoła.

Podziel się cytatem

Reklama

Na początku odpustowej Mszy św. do zielonogórskiej konkatedry zostały uroczyście wprowadzone relikwie błogosławionej rodziny Ulmów z Markowej. – To była dobra okazja, aby pozyskać relikwie tej wyjątkowej rodziny dla naszej wspólnoty, bo jest w nich coś wspólnego z naszą patronką. Rodzina Ulmów poświęciła swoje życie dla drugich podobnie, jak św. Jadwiga Śląską, której charakterystycznym rysem była troska o biednych i potrzebujących – wyjaśnia ks. Piotr Bortnik, proboszcz parafii konkatedralnej.

Przed odpustową Mszą św. odbyła się sesja Zielonogórskiej Kapituły Kolegiackiej pw. św. Jadwigi Śląskiej. Gremium w tym roku 30-lecie istnienia, a jej nowym prepozytem jest ks. Mirosław Donabidowicz.

2023-10-17 11:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa za Gorzów Wlkp.

[ TEMATY ]

Bp Adrian Put

Gorzów Wlkp.

Modlitwa za miasto

Stowarzyszenie św. Eugeniusza de Mazenoda

Paweł Intek

W wygłoszonym słowie bp Adrian Put przedstawił drogę, jaką każdy musi pokonać, aby dotrzeć do celu ziemskiej wędrówki, jakim jest spotkanie Ojca

W wygłoszonym słowie bp Adrian Put przedstawił drogę, jaką każdy musi pokonać, aby dotrzeć do celu ziemskiej wędrówki, jakim jest spotkanie Ojca

W tym roku Gorzów Wlkp. obchodzi 766. rocznicę powstania. Z tej okazji po raz kolejny Stowarzyszenie św. Eugeniusza de Mazenoda, które działa przy parafii św. Józefa, zaprosiło wszystkich mieszkańców grodu nad Wartą do włączenia się w inicjatywę „766 minut modlitwy za miasto Gorzów”.

CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: moja Matka Jasnogórska tak mnie uzdrowiła

2024-05-02 20:40

[ TEMATY ]

świadectwo

uzdrowienie

Karol Porwich/Niedziela

To Ona, moja Matka Jasnogórska, tak mnie uzdrowiła. Jestem Jej niewolnikiem, zdaję się zupełnie na Jej wolę i decyzję.

Przeszłość pana Edwarda z Olkusza pełna jest ran, blizn i zrostów, podobnie też wygląda jego ciało. Podczas wojny walczył w partyzantce, był w Armii Krajowej. Złapany przez gestapo doświadczył ciężkich tortur. Uraz głowy, uszkodzenie tętnicy podstawy czaszki to pamiątki po spotkaniu z Niemcami. Bili, ale nie zabili. Ubowcy to dopiero potrafili bić! To po ubeckich katorgach zostały mu kolejne pamiątki, jak torbiel na nerce, zrosty i guzy na całym ciele po biciu i kopaniu. Nie, tego wspominać nie będzie. Już nie boli, już im to wszystko wybaczył.

CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: moja Matka Jasnogórska tak mnie uzdrowiła

2024-05-02 20:40

[ TEMATY ]

świadectwo

uzdrowienie

Karol Porwich/Niedziela

To Ona, moja Matka Jasnogórska, tak mnie uzdrowiła. Jestem Jej niewolnikiem, zdaję się zupełnie na Jej wolę i decyzję.

Przeszłość pana Edwarda z Olkusza pełna jest ran, blizn i zrostów, podobnie też wygląda jego ciało. Podczas wojny walczył w partyzantce, był w Armii Krajowej. Złapany przez gestapo doświadczył ciężkich tortur. Uraz głowy, uszkodzenie tętnicy podstawy czaszki to pamiątki po spotkaniu z Niemcami. Bili, ale nie zabili. Ubowcy to dopiero potrafili bić! To po ubeckich katorgach zostały mu kolejne pamiątki, jak torbiel na nerce, zrosty i guzy na całym ciele po biciu i kopaniu. Nie, tego wspominać nie będzie. Już nie boli, już im to wszystko wybaczył.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję