Reklama

Niedziela Sandomierska

Diecezja sandomierska: Nowo wyświęceni kapłani zostali posłani na pierwsze parafie

W bazylice katedralnej w Sandomierzu dwóch diakonów przyjęło święcenia kapłańskie z rąk biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

zmiany kapłańskie 2023

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystą Mszę św. pod przewodnictwem biskupa ordynariusza koncelebrowali biskup pomocniczy senior Edward Frankowski, księża wychowawcy i profesorowie seminarium, kapłani urzędów kurialnych oraz duszpasterze, z różnych parafii. We wspólnej modlitwie uczestniczyli alumni, siostry zakonne, rodzice, bliscy nowych kapłanów oraz poseł Marek Kwitek.

Po odczytaniu słów Ewangelii kandydatów do święceń przedstawił rektor seminarium, zaświadczając o odpowiednim ich przygotowaniu do pełnienia posługi prezbitera.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Biskup Nitkiewicz mówił w kazaniu, że pomimo przyjęcia święceń kapłańskich, nikt nie staje się automatycznie Sługą Bożym. Musi do tego dorastać i stale się uczyć.

– Widzę tu pewne podobieństwo do życia. „Dając życie, Bóg nie stworzył od razu pomnika” – pisze Madeleine Delbrèl. Podobny proces dotyczy stawania się prawdziwym chrześcijaninem czy kapłanem. Człowiek jest tylko wtedy Sługą Boga, gdy – powtórzę za św. Pawłem apostołem – potrafi cierpliwie znosić dla Chrystusa utrapienia i przeciwności, gdy jest otwarty na natchnienia Ducha Świętego i głosi nieustraszenie prawdę Bożą. Gdy kocha i jest sprawiedliwy. Wówczas posiada wszystko i może wzbogacać innych, ciesząc się pełnią życia oraz radością. Tego musimy się nieustannie uczyć.

Drodzy diakoni, którzy za chwilę otrzymacie święcenia prezbiteratu. Jeśli chcecie być naprawdę kapłanami Chrystusa, starajcie się postępować w taki właśnie sposób. Może usłyszycie gdzieś za plecami, że jesteście naiwni i słabi. Że pomyliście życiowy wybór. Nie przejmujcie się tym. Najważniejsze, abyście żyli w jedności z Chrystusem, byli blisko Niego. Przyjaźń z Jezusem nada sens waszemu życiu i przyniesie owoce.

Można by śmiało powiedzieć, że Pan Jezu domaga się od nas, abyśmy umarli dla siebie i żyli wyłącznie dla Niego – podkreślił kaznodzieja.

Na koniec, biskup zacytował dialog z filmu „Ludzie Boga”, którego bohaterami są mnisi z klasztoru w Tibhirine w Algierii, zabici przez islamskich terrorystów. Podkreślił, że kiedy ktoś przyjmuje święcenia składa w ofierze Chrystusowie całe swoje życie. Nie musi więc drżeć o to, że je utraci, lecz ma poświęcić wszystkie siły w służbie Bogu i Kościołowi.

Reklama

Uczestnicząc w liturgii eucharystycznej nowi kapłani Kościoła Sandomierskiego po raz pierwszy koncelebrowali Mszę świętą. Przed błogosławieństwem neoprezbiterzy wyrazili swoją wdzięczność za dar otrzymanych święceń oraz złożyli życzenia bp. Krzysztofowi Nitkiewiczowi oraz bp. Edwardowi Frankowskiemu z okazji ich rocznicy święceń kapłańskich.

Na zakończenie Mszy św. biskup ordynariusz zachęcił wszystkich do gorliwej modlitwy o dar nowych powołań kapłańskich oraz wręczył neoprezbiterom nominacje do parafii, w których podejmą pracę duszpasterską. Nowo wyświęceni kapłani zostali posłani do Tarnobrzega – ks. Mateusz Wermiński do parafii św. Barbary, natomiast ks. Piotr Żurawski do parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

2023-06-30 15:31

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diecezja siedlecka: Zmiany wśród duchowieństwa 2023

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

zmiany kapłańskie 2023

Karol Porwich/Niedziela

Zmiany wśród duchowieństwa od 1 lipca 2023 r. w diecezji siedleckiej.

Księża zwolnieni z urzędu proboszcza:

CZYTAJ DALEJ

Św. Florian - patron strażaków

Św. Florianie, miej ten dom w obronie, niechaj płomieniem od ognia nie chłonie! - modlili się niegdyś mieszkańcy Krakowa, których św. Florian jest patronem. W 1700. rocznicę Jego męczeńskiej śmierci, właśnie z Krakowa katedra diecezji warszawsko-praskiej otrzyma relikwie swojego Patrona. Kim był ten Święty, którego za patrona obrali także strażacy, a od którego imienia zapożyczyło swą nazwę ponad 40 miejscowości w Polsce?

Zachowane do dziś źródła zgodnie podają, że był on chrześcijaninem żyjącym podczas prześladowań w czasach cesarza Dioklecjana. Ten wysoki urzędnik rzymski, a według większości źródeł oficer wojsk cesarskich, był dowódcą w naddunajskiej prowincji Norikum. Kiedy rozpoczęło się prześladowanie chrześcijan, udał się do swoich braci w wierze, aby ich pokrzepić i wspomóc. Kiedy dowiedział się o tym Akwilinus, wierny urzędnik Dioklecjana, nakazał aresztowanie Floriana. Nakazano mu wtedy, aby zapalił kadzidło przed bóstwem pogańskim. Kiedy odmówił, groźbami i obietnicami próbowano zmienić jego decyzję. Florian nie zaparł się wiary. Wówczas ubiczowano go, szarpano jego ciało żelaznymi hakami, a następnie umieszczono mu kamień u szyi i zatopiono w rzece Enns. Za jego przykładem śmierć miało ponieść 40 innych chrześcijan.
Ciało męczennika Floriana odnalazła pobożna Waleria i ze czcią pochowała. Według tradycji miał się on jej ukazać we śnie i wskazać gdzie, strzeżone przez orła, spoczywały jego zwłoki. Z czasem w miejscu pochówku powstała kaplica, potem kościół i klasztor najpierw benedyktynów, a potem kanoników laterańskich. Sama zaś miejscowość - położona na terenie dzisiejszej górnej Austrii - otrzymała nazwę St. Florian i stała się jednym z ważniejszych ośrodków życia religijnego. Z czasem relikwie zabrano do Rzymu, by za jego pośrednictwem wyjednać Wiecznemu Miastu pokój w czasach ciągłych napadów Greków.
Do Polski relikwie św. Floriana sprowadził w 1184 książę Kazimierz Sprawiedliwy, syn Bolesława Krzywoustego. Najwybitniejszy polski historyk ks. Jan Długosz, zanotował: „Papież Lucjusz III chcąc się przychylić do ciągłych próśb monarchy polskiego Kazimierza, postanawia dać rzeczonemu księciu i katedrze krakowskiej ciało niezwykłego męczennika św. Floriana. Na większą cześć zarówno świętego, jak i Polaków, posłał kości świętego ciała księciu polskiemu Kazimierzowi i katedrze krakowskiej przez biskupa Modeny Idziego. Ten, przybywszy ze świętymi szczątkami do Krakowa dwudziestego siódmego października, został przyjęty z wielkimi honorami, wśród oznak powszechnej radości i wesela przez księcia Kazimierza, biskupa krakowskiego Gedko, wszystkie bez wyjątku stany i klasztory, które wyszły naprzeciw niego siedem mil. Wszyscy cieszyli się, że Polakom, za zmiłowaniem Bożym, przybył nowy orędownik i opiekun i że katedra krakowska nabrała nowego blasku przez złożenie w niej ciała sławnego męczennika. Tam też złożono wniesione w tłumnej procesji ludu rzeczone ciało, a przez ten zaszczytny depozyt rozeszła się daleko i szeroko jego chwała. Na cześć św. Męczennika biskup krakowski Gedko zbudował poza murami Krakowa, z wielkim nakładem kosztów, kościół kunsztownej roboty, który dzięki łaskawości Bożej przetrwał dotąd. Biskupa zaś Modeny Idziego, obdarowanego hojnie przez księcia Kazimierza i biskupa krakowskiego Gedko, odprawiono do Rzymu. Od tego czasu zaczęli Polacy, zarówno rycerze, jak i mieszczanie i wieśniacy, na cześć i pamiątkę św. Floriana nadawać na chrzcie to imię”.
W delegacji odbierającej relikwie znajdował się bł. Wincenty Kadłubek, późniejszy biskup krakowski, a następnie mnich cysterski.
Relikwie trafiły do katedry na Wawelu; cześć z nich zachowano dla wspomnianego kościoła „poza murami Krakowa”, czyli dla wzniesionej w 1185 r. świątyni na Kleparzu, obecnej bazyliki mniejszej, w której w l. 1949-1951 jako wikariusz służył posługą kapłańską obecny Ojciec Święty.
W 1436 r. św. Florian został ogłoszony przez kard. Zbigniewa Oleśnickiego współpatronem Królestwa Polskiego (obok świętych Wojciecha, Stanisława i Wacława) oraz patronem katedry i diecezji krakowskiej (wraz ze św. Stanisławem). W XVI w. wprowadzono w Krakowie 4 maja, w dniu wspomnienia św. Floriana, doroczną procesję z kolegiaty na Kleparzu do katedry wawelskiej. Natomiast w poniedziałki każdego tygodnia, na Wawelu wystawiano relikwie Świętego. Jego kult wzmógł się po 1528 r., kiedy to wielki pożar strawił Kleparz. Ocalał wtedy jedynie kościół św. Floriana. To właśnie odtąd zaczęto czcić św. Floriana jako patrona od pożogi ognia i opiekuna strażaków. Z biegiem lat zaczęli go czcić nie tylko strażacy, ale wszyscy mający kontakt z ogniem: hutnicy, metalowcy, kominiarze, piekarze. Za swojego patrona obrali go nie tylko mieszkańcy Krakowa, ale także Chorzowa (od 1993 r.).
Ojciec Święty z okazji 800-lecia bliskiej mu parafii na Kleparzu pisał: „Święty Florian stał się dla nas wymownym znakiem (...) szczególnej więzi Kościoła i narodu polskiego z Namiestnikiem Chrystusa i stolicą chrześcijaństwa. (...) Ten, który poniósł męczeństwo, gdy spieszył ze swoim świadectwem wiary, pomocą i pociechą prześladowanym chrześcijanom w Lauriacum, stał się zwycięzcą i obrońcą w wielorakich niebezpieczeństwach, jakie zagrażają materialnemu i duchowemu dobru człowieka. Trzeba także podkreślić, że święty Florian jest od wieków czczony w Polsce i poza nią jako patron strażaków, a więc tych, którzy wierni przykazaniu miłości i chrześcijańskiej tradycji, niosą pomoc bliźniemu w obliczu zagrożenia klęskami żywiołowymi”.

CZYTAJ DALEJ

Turniej WTA w Madrycie - Świątek wygrała w finale z Sabalenką

2024-05-04 22:18

[ TEMATY ]

sport

PAP/EPA/JUANJO MARTIN

Iga Świątek pokonała Białorusinkę Arynę Sabalenkę 7:5, 4:6, 7:6 (9-7) w finale turnieju WTA 1000 na kortach ziemnych w Madrycie. To 20. w karierze impreza wygrana przez polską tenisistkę. Spotkanie trwało trzy godziny i 11 minut.

Świątek zrewanżowała się Sabalence za ubiegłoroczną porażkę w finale w Madrycie. To było ich 10. spotkanie i siódma wygrana Polki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję