Reklama

Sport

MŚ w zapasach - trzy medale Polek w Belgradzie

Anna Łukasiak w wadze 50 kg, Anhelina Łysak w 57 kg oraz Jowita Wrzesień w 59 kg zdobyły w Belgradzie brązowe medale zapaśniczych mistrzostw świata.

[ TEMATY ]

medal

mistrzostwa świata

zapasy

PAP/ANDREJ CUKIC

Brązowa medalistka Anna Łukasiak z Polski

Brązowa medalistka Anna Łukasiak z Polski

Do "brązowej" Anny Łukasiak (AZS AWF Warszawa) brązowej medalistki w kategorii 50 kg dołączyły w czwartek w stolicy Serbii - Anhelina Łysak startująca w wadze 57 kg oraz Jowita Wrzesień w 59 kg stając na najniższym stopniu podium czempionatu globu.

PAP/ANDREJ CUKIC

Anhelina Łysak

Anhelina Łysak

W czwartkowym "meczu o medale" Polska pokonała Mongolię 2:0, bowiem zarówno Łysak jak i Wrzesień odniosły zwycięstwa nad rywalkami z Azji.

Łysak (Cement Gryf Chełm) okazała się lepszą od Dawaaczimeg Erchembajar wygrywając 10:6, a cztery punkty otrzymała za efektowny rzut przez biodro.

Reklama

Także punktowe zwycięstwo odniosła Jowita Wrzesień (CSiR Dąbrowa Górnicza) w rywalizacji z Erdenesuw Bat Erdene 4:2.

PAP/ANDREJ CUKIC

Jowita Maria Wrzesień (niebieska) w walce z Erdenesuvd Bat Erdene z Mongolii

Jowita Maria Wrzesień (niebieska) w walce z Erdenesuvd Bat Erdene z Mongolii

Z sukcesu Wrzesień bardzo cieszy się jej trener klubowy Krzysztof Dziad, który, jak widać było na macie w Belgradzie, przygotował ją znakomicie do trudnej konfrontacji z najlepszymi zapaśniczkami świata.(PAP)

jej/ sab/

2022-09-15 20:49

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

MŚ w lotach - Kraft wygrał kwalifikacje, Polacy w komplecie z awansem

Kraft, rekordzista tego obiektu i triumfator zakończonego niedawno cyklu Raw Air, uzyskał 230 metrów. Drugi był jego rodak Michael Hayboeck (233 m), a trzeci Słoweniec Anze Lanisek (221 m).

Wszyscy Polacy wywalczyli awans, choć w czwartek nie zachwycili. Czternasty był Jakub Wolny, tuż przed Piotrem Żyłą (obaj po 211,5 m). Kamil Stoch zajął 23. pozycję (202,5 m), natomiast Paweł Wąsek - trzydziestą (197 m).

CZYTAJ DALEJ

Święta z hebanową twarzą

Gdybym spotkała tych handlarzy niewolnikami, którzy mnie porwali, a także tych, którzy mnie torturowali, uklękłabym przed nimi i ucałowałabym im ręce, ponieważ gdyby się to wszystko nie wydarzyło, nie byłabym teraz ani chrześcijanką, ani zakonnicą...” – pisała po latach św. Józefina Bakhita. Urodziła się najprawdopodobniej w 1869 r. Imię Bakhita nie było imieniem nadanym jej przez rodziców, ale przez handlarzy niewolnikami, którzy porwali ją z sudańskiej wioski, gdy miała zaledwie 7 lat. Kilkakrotnie sprzedawana w ciągu 10 lat, doświadczyła udręki niewolnictwa. Właściciele chłostali ją za najmniejsze przewinienia. Okrutną pamiątką z niewoli pozostał tatuaż. Wycinano go brzytwą, a świeże rany zasypywano solą. Bakhita cierpiała i traciła nadzieję. Jej los odmienił się, kiedy na targu niewolników w Chartumie kupił ją włoski konsul Callisto Legnani. Po odwołaniu go z placówki w Sudanie, polityk zabrał ją do Włoch. To w rodzinie Legnanich Bakhita doświadczyła dobroci, miłości i szacunku. Na czas jednego z służbowych wyjazdów małżonków zamieszkała u sióstr kanosjanek. I tu dokonał się przełom. Młoda Afrykanka poprosiła o pomoc w poznaniu tego Boga, którego od dziecka „odczuwała w sercu, nie wiedząc, kim On jest”. Po kilku miesiącach, w wieku 21 lat, przyjęła chrzest i nowe imię: Józefina. Nie wróciła już do domu Legnanich, ale pozostała w katechumenacie i stopniowo odkrywała plany Boga względem swego życia. Przez wieczystą profesję zakonną stała się w pełni duchową córką św. Magdaleny di Canossa. Przez ponad 50 lat „czarna siostra” była kucharką, praczką, szwaczką, zakrystianką i furtianką. Jej ciepły głos, o specyficznej dla Afrykańczyków modulacji, dodawał otuchy ubogim i cierpiącym, którzy pukali do drzwi furty. Pokora i miłość, z jaką była w stanie wybaczyć porywaczom, zrodziły się ze spotkania Boga. Uwierzyła Jezusowi, który mówi: „WEŹCIE NA SIEBIE MOJE JARZMO I UCZCIE SIĘ ODE MNIE, BO JESTEM CICHY I POKORNEGO SERCA” (Mt 11, 29). Bez tego spotkania i bez wiary Jan Paweł II w 2000 r. nie ogłosiłby jej świętą i nie nazwał „siostrą uniwersalną”.

CZYTAJ DALEJ

Abp Grušas dla KAI: końcowy dokument zgromadzenia w Pradze bez propozycji reform

2023-02-08 15:23

[ TEMATY ]

synod

Karol Porwich/Niedziela

Propozycje reform w Kościele nie będą tematem dokumentu końcowego europejskiego zgromadzenia synodalnego, jakie w dniach 5-12 lutego odbywa się w Pradze. Potwierdził to przewodniczący Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE) abp Gintaras Grušas.

Odpowiadając na pytanie KAI, metropolita wileński oświadczył, że nie taki jest cel dokumentu ani samego procesu synodalnego. Zaznaczył, że „nie mamy przedstawiać rozwiązań problemów, mamy doświadczać synodalności:. Spodziewa się jednak, że problemy i „rany”, o których mówiono w czasie zgromadzenia, będą w nim wspomniane. – Ale to nie jest dokument programowy, nie będziemy więc w nim proponować ostatecznych rozwiązań problemów, jakie występują w Kościele – podkreślił abp Grušas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję