Reklama

Wdzięczni za dar pasterza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dnia 5 sierpnia 2006 r. dotarła do nas wieść z Rzymu: mamy nowego Pasterza! Ojciec Święty Benedykt XVI mianował biskupem diecezji zamojsko-lubaczowskiej ks. dr. Wacława Depo. Ingres nowego Ordynariusza zamojsko-lubaczowskiego do katedry odbył się 9 września. Jako swoją dewizę nowo wyświęcony Ksiądz Biskup przyjął słowa zaczerpnięte z encykliki Jana Pawła II „Redemptor hominis”: „Ad Christum Redemptorem hominis” („Ku Chrystusowi, Odkupicielowi człowieka”), które towarzyszyły Jego wcześniejszemu posługiwaniu, a teraz nabrały nowego wymiaru, gdyż Patronką naszej diecezji jest Matka Odkupiciela, zaś 8 września obchodzone jest Jej patronalne święto.
Pamiętając o tym radosnym i doniosłym wydarzeniu, 9 września br., w czwartkowe popołudnie, spotkaliśmy się w katedrze zamojskiej na Mszy św. dziękczynnej, by uwielbić Dobrego Boga za 4 lata pełnego miłości, pokory i ofiary posługiwania naszego Pasterza. W dniu swoich święceń biskupich zaznaczył On, że pragnie być duszpasterzem bliskim każdemu pośród codziennych zmagań z wiarą. Takim też się stał. I jako taki zwrócił się do nas na początku Eucharystii prostymi, z głębi serca płynącymi słowami: „Stajemy dziś przy ołtarzu, który jest uobecnieniem tajemnicy Miłości Miłosiernej Jezusa oddającego życie za każdego z nas. Stajemy w poczuciu wdzięczności za to wielkie dobro, którym nas obdarzył, dając nam siebie i życie wieczne. Staję razem z wami przy tym ołtarzu, aby dziękować za tajemnicę niewypowiedzianą ani ustami, ani sercem, że jestem pośród was jako ten, który prowadzi. Dziękuję Bogu za wszelkie łaski, które w tym czasie dokonały się poprzez naszą współpracę...”. W to radosne dziękczynienie włączył się bp Mariusz Leszczyński, ks. kanc. Adam Firosz, ks. prał. Czesław Grzyb, a także inni kapłani, na co dzień współpracujący z Pasterzem diecezji; nie zabrakło także wiernych świeckich.
W okolicznościowej homilii bp Wacław zwrócił uwagę na Tajemnicę Światła, jaką stanowi Eucharystia. „To jest Tajemnica, która nas weryfikuje, prześwietla i przenika” - powiedział, a nawiązując do Psalmu z dnia, o Bogu przenikającym i znającym człowieka, stwierdził: „To jest chyba nasze pierwsze podstawowe zadanie - żyć z tą świadomością, że jesteśmy w każdej chwili, w każdej sekundzie i momencie naszego życia w ręku Boga. I to On realizuje swój zamysł miłości, ale w zgodzie, we współpracy z nami. Nigdy przeciwko nam. Bóg w Chrystusie zawsze stoi po stronie człowieka!”. Następnie Pasterz diecezji zabrał nas na duchową pielgrzymkę z Ojcem Świętym Janem Pawłem II do Wilna, w której uczestniczył w 1994 r., towarzysząc swojemu ówczesnemu biskupowi. Opowiadając o doświadczeniu bliskości i modlitwy Papieża Polaka, o mistycznej ciszy podczas spotkania z Jezusem Miłosiernym i Matką Bożą Ostrobramską, wyznał, że to właśnie z tych spotkań zaczerpnął wskazania i światła na swoją drogę „przez Maryję do Chrystusa i od Chrystusa do ludzi”. Homilię zakończył prośbą zawartą w Psalmie 139: „Przenikasz mnie i znasz mnie, Panie - prowadź mnie drogą odwieczną”.
Razem z ks. Biskupem wyśpiewaliśmy radosne „Te Deum”, oddając chwałę Temu, którego „poprzez okrąg ziemi, z głębi serca ile zdoła, głosy ludów zgodzonymi, wielbi święta pieśń Kościoła”, by następnie, podczas adoracji Chrystusa Eucharystycznego, kończącej uroczystości rocznicowe, zanosić prośby w intencji Pasterza i naszej diecezji. Po Eucharystii znalazł się czas na osobiste spotkanie z ks. Biskupem, na życzenia, spojrzenie w oczy, ciepły uścisk dłoni i ojcowskie błogosławieństwo. A potem jeszcze powierzenie kolejnych lat posługi naszego Pasterza Maryi, Matce Bożej Opieki, której wizerunek 10 lat temu został ozdobiony koronami, poświęconymi przez Jana Pawła II podczas pobytu w Zamościu, 12 czerwca 1999 r. I modlitwa w ciszy, twarzą w twarz z Panią Odwachowską: „Święta Maryjo, Królowo, Naszych codziennych spraw. Prowadź nas jasną drogą, Prowadź nas jasną drogą, Aż do niebieskich bram”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzieweczko Lipska, módl się za nami...

2024-05-03 20:00

[ TEMATY ]

Rozważania majowe

Wołam Twoje Imię, Matko…

Karol Porwich/Niedziela

Od wieków żywa i nieustanna miłość do Matki Najświętszej sprawiła, że 2 lipca 1969 roku doszło do koronacji „Maryi Lipskiej w maleńkiej posturze”. Dokonał jej Prymas Polski, Stefan Kardynał Wyszyński.

Rozważanie 4

CZYTAJ DALEJ

Św. Florian - patron strażaków

Św. Florianie, miej ten dom w obronie, niechaj płomieniem od ognia nie chłonie! - modlili się niegdyś mieszkańcy Krakowa, których św. Florian jest patronem. W 1700. rocznicę Jego męczeńskiej śmierci, właśnie z Krakowa katedra diecezji warszawsko-praskiej otrzyma relikwie swojego Patrona. Kim był ten Święty, którego za patrona obrali także strażacy, a od którego imienia zapożyczyło swą nazwę ponad 40 miejscowości w Polsce?

Zachowane do dziś źródła zgodnie podają, że był on chrześcijaninem żyjącym podczas prześladowań w czasach cesarza Dioklecjana. Ten wysoki urzędnik rzymski, a według większości źródeł oficer wojsk cesarskich, był dowódcą w naddunajskiej prowincji Norikum. Kiedy rozpoczęło się prześladowanie chrześcijan, udał się do swoich braci w wierze, aby ich pokrzepić i wspomóc. Kiedy dowiedział się o tym Akwilinus, wierny urzędnik Dioklecjana, nakazał aresztowanie Floriana. Nakazano mu wtedy, aby zapalił kadzidło przed bóstwem pogańskim. Kiedy odmówił, groźbami i obietnicami próbowano zmienić jego decyzję. Florian nie zaparł się wiary. Wówczas ubiczowano go, szarpano jego ciało żelaznymi hakami, a następnie umieszczono mu kamień u szyi i zatopiono w rzece Enns. Za jego przykładem śmierć miało ponieść 40 innych chrześcijan.
Ciało męczennika Floriana odnalazła pobożna Waleria i ze czcią pochowała. Według tradycji miał się on jej ukazać we śnie i wskazać gdzie, strzeżone przez orła, spoczywały jego zwłoki. Z czasem w miejscu pochówku powstała kaplica, potem kościół i klasztor najpierw benedyktynów, a potem kanoników laterańskich. Sama zaś miejscowość - położona na terenie dzisiejszej górnej Austrii - otrzymała nazwę St. Florian i stała się jednym z ważniejszych ośrodków życia religijnego. Z czasem relikwie zabrano do Rzymu, by za jego pośrednictwem wyjednać Wiecznemu Miastu pokój w czasach ciągłych napadów Greków.
Do Polski relikwie św. Floriana sprowadził w 1184 książę Kazimierz Sprawiedliwy, syn Bolesława Krzywoustego. Najwybitniejszy polski historyk ks. Jan Długosz, zanotował: „Papież Lucjusz III chcąc się przychylić do ciągłych próśb monarchy polskiego Kazimierza, postanawia dać rzeczonemu księciu i katedrze krakowskiej ciało niezwykłego męczennika św. Floriana. Na większą cześć zarówno świętego, jak i Polaków, posłał kości świętego ciała księciu polskiemu Kazimierzowi i katedrze krakowskiej przez biskupa Modeny Idziego. Ten, przybywszy ze świętymi szczątkami do Krakowa dwudziestego siódmego października, został przyjęty z wielkimi honorami, wśród oznak powszechnej radości i wesela przez księcia Kazimierza, biskupa krakowskiego Gedko, wszystkie bez wyjątku stany i klasztory, które wyszły naprzeciw niego siedem mil. Wszyscy cieszyli się, że Polakom, za zmiłowaniem Bożym, przybył nowy orędownik i opiekun i że katedra krakowska nabrała nowego blasku przez złożenie w niej ciała sławnego męczennika. Tam też złożono wniesione w tłumnej procesji ludu rzeczone ciało, a przez ten zaszczytny depozyt rozeszła się daleko i szeroko jego chwała. Na cześć św. Męczennika biskup krakowski Gedko zbudował poza murami Krakowa, z wielkim nakładem kosztów, kościół kunsztownej roboty, który dzięki łaskawości Bożej przetrwał dotąd. Biskupa zaś Modeny Idziego, obdarowanego hojnie przez księcia Kazimierza i biskupa krakowskiego Gedko, odprawiono do Rzymu. Od tego czasu zaczęli Polacy, zarówno rycerze, jak i mieszczanie i wieśniacy, na cześć i pamiątkę św. Floriana nadawać na chrzcie to imię”.
W delegacji odbierającej relikwie znajdował się bł. Wincenty Kadłubek, późniejszy biskup krakowski, a następnie mnich cysterski.
Relikwie trafiły do katedry na Wawelu; cześć z nich zachowano dla wspomnianego kościoła „poza murami Krakowa”, czyli dla wzniesionej w 1185 r. świątyni na Kleparzu, obecnej bazyliki mniejszej, w której w l. 1949-1951 jako wikariusz służył posługą kapłańską obecny Ojciec Święty.
W 1436 r. św. Florian został ogłoszony przez kard. Zbigniewa Oleśnickiego współpatronem Królestwa Polskiego (obok świętych Wojciecha, Stanisława i Wacława) oraz patronem katedry i diecezji krakowskiej (wraz ze św. Stanisławem). W XVI w. wprowadzono w Krakowie 4 maja, w dniu wspomnienia św. Floriana, doroczną procesję z kolegiaty na Kleparzu do katedry wawelskiej. Natomiast w poniedziałki każdego tygodnia, na Wawelu wystawiano relikwie Świętego. Jego kult wzmógł się po 1528 r., kiedy to wielki pożar strawił Kleparz. Ocalał wtedy jedynie kościół św. Floriana. To właśnie odtąd zaczęto czcić św. Floriana jako patrona od pożogi ognia i opiekuna strażaków. Z biegiem lat zaczęli go czcić nie tylko strażacy, ale wszyscy mający kontakt z ogniem: hutnicy, metalowcy, kominiarze, piekarze. Za swojego patrona obrali go nie tylko mieszkańcy Krakowa, ale także Chorzowa (od 1993 r.).
Ojciec Święty z okazji 800-lecia bliskiej mu parafii na Kleparzu pisał: „Święty Florian stał się dla nas wymownym znakiem (...) szczególnej więzi Kościoła i narodu polskiego z Namiestnikiem Chrystusa i stolicą chrześcijaństwa. (...) Ten, który poniósł męczeństwo, gdy spieszył ze swoim świadectwem wiary, pomocą i pociechą prześladowanym chrześcijanom w Lauriacum, stał się zwycięzcą i obrońcą w wielorakich niebezpieczeństwach, jakie zagrażają materialnemu i duchowemu dobru człowieka. Trzeba także podkreślić, że święty Florian jest od wieków czczony w Polsce i poza nią jako patron strażaków, a więc tych, którzy wierni przykazaniu miłości i chrześcijańskiej tradycji, niosą pomoc bliźniemu w obliczu zagrożenia klęskami żywiołowymi”.

CZYTAJ DALEJ

Chcemy zobaczyć Jezusa

2024-05-04 17:55

[ TEMATY ]

ministranci

lektorzy

Służba Liturgiczna Ołtarza

Pielgrzymka służby liturgicznej

Rokitno sanktuarium

Katarzyna Krawcewicz

Centralnym punktem pielgrzymki była Eucharystia przy ołtarzu polowym

Centralnym punktem pielgrzymki była Eucharystia przy ołtarzu polowym

4 maja w Rokitnie modliła się służba liturgiczna z całej diecezji.

Pielgrzymka rozpoczęła się koncertem księdza – rapera Jakuba Bartczaka, który pokazywał młodzieży wartość powołania, szczególnie powołania do kapłaństwa. Po koncercie rozpoczęła się uroczysta Msza święta pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego. Pasterz diecezji wręczył każdemu ministrantowi mały egzemplarz Ewangelii św. Łukasza. Gest ten nawiązał do tegorocznego hasła pielgrzymki „Chcemy zobaczyć Jezusa”. Młodzież sięgając do tekstu Pisma świętego, będzie mogła każdego dnia odkrywać Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję