Reklama

Wiara

Teolog odpowiada

Dlaczego tak trudno jest się modlić?

Niedziela Ogólnopolska 46/2021, str. VII

[ TEMATY ]

teolog

Adobe.Stock.pl

Pytanie czytelnika:
Dlaczego tak trudno jest się modlić?

Czasami spotykam katolików, od których nie słyszę, że trudno jest się modlić. Mówią raczej, że mogliby stale się modlić, że nie mają problemu, by z łatwością przejść od codziennych obowiązków do przeżywania modlitwy. Mogą to być osoby dopiero co nawrócone. Mogą to być również ci, którzy od dzieciństwa praktykują, ale pod wpływem rekolekcji, doświadczenia religijnego przeżyli kolejne nawrócenie w swoim życiu i stali się wierzącymi z rozpalonymi pragnieniami głębokiego życia duchowego. Mogą to być również ci wierzący, którzy przeszli długą drogę wytężonej pracy nad sobą. Jeszcze jakiś czas temu nie powiedzieliby, że modlitwa należy do łatwych i przyjemnych praktyk – wcześniej była dla nich zmaganiem się z Bogiem i ze sobą. Oni na tej drodze, tzw. drodze oczyszczenia, nie poddali się i mimo trudności, poczucia oschłości, pustki trwali w modlitwie. Dzisiaj należą do tych, którzy nie twierdzą, że już nie mają żadnych trudności z modlitwą, ale mogą się podzielić świadectwem, że jest ona dla nich rzeczywistością, która pomogła im odkryć i zrozumieć siebie, przybliżyć się do Boga i przepracować w swoim życiu wiele spraw, które utrudniały relację z Bogiem i innymi ludźmi.

Wejście na drogę modlitwy jest zarazem wejściem na drogę stanięcia w prawdzie przed Bogiem i sobą samym oraz zmieniania w sobie tego, co wymaga naprawy. Tu pojawia się właśnie trudność. Dlaczego? Dlatego że mamy tendencję do zaprezentowania się przed kimś z jak najlepszej strony. To samo dzieje się w czasie modlitwy. Łatwo popełnić błąd, który polega na tym, że wchodząc do kościoła, zostawiamy przed drzwiami swoje sprawy, problemy, kłopoty, słabości, grzechy; stając na modlitwie przed Bogiem, przedstawiamy się: „Oto ja, Panie – taki wspaniały”. Ilu, rozpoczynając modlitwę w swoim domu, zostawia gdzieś daleko to wszystko, co się dzieje w życiu? W wydarzeniu modlitwy Bóg będzie o to wszystko pytał. To są sytuacje, które błędnie nazywamy rozproszeniami wewnętrznymi. To chwile trudne w modlitwie. Jednocześnie są to momenty, za które kiedyś podziękujemy Bogu, bo pokazywał nam nasze życie, domagał się od nas stanięcia w prawdzie. Tak jak czytamy w Księdze Rodzaju o Bogu, który przechadzając się po ogrodzie, szukał Adama i Ewy i wołał: „Adamie, gdzie jesteś?”, tak dziś słyszymy, jak wciąż woła: „Człowieku, gdzie jesteś ze swoim życiem?”. A my, jak Adam i Ewa po grzechu, uciekamy gdzieś przed Nim, chcąc coś ukryć. To są momenty, kiedy modlitwa zaczyna być bardzo trudna. Modlitwa domaga się wtedy zerwania z udawaniem i przynagla do stawania w prawdzie, do decydowania się na zmiany w swoim życiu, do zerwania z tym, co niszczy, co niedobre, nie-Boże. W życiu duchowym nazywa się to drogą oczyszczenia. Jeżeli komuś jest trudno się modlić, warto się zastanowić, co się kryje pod tą trudnością. Warto się nie poddawać w chwilach trudności, bo dobrze przeżyte takie chwile w modlitwie zaprowadzą w przyszłości do doświadczenia modlitwy, która jest trwaniem w obecności Boga, który doskonale zna moje życie. Niczego już przed Bogiem nie ukrywam. Żyję w Bogu i nigdy nie mogę powiedzieć, że trudno się modlić. Trudności będą już skutecznie przeżyte. Nie da się jednak ot tak sobie ich ominąć – trzeba je przepracować... na modlitwie.

Pytania do teologa prosimy przesyłać na adres: teolog@niedziela.pl .

2021-11-09 08:59

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłość – owoc Ducha

Pytanie czytelnika:
Tak dużo mówi się w naszych czasach o miłości. Jest ona w bardzo różny sposób rozumiana. Dlaczego jako człowiek wolny potrzebuję Ducha Świętego, by żyć prawdziwie miłością?

CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów 2021 r.

Czerwiec to miesiąc personalnych zmian wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.

CZYTAJ DALEJ

Piotr Grzybowski: Szczyt NATO to kluczowe rozmowy dla bezpieczeństwa świata

Dwa najważniejsze założenia i wielkie nadzieje wiążące się ze szczytem NATO w Madrycie to jedność i solidarność, bo one są w ramach Sojuszu najważniejsze; Rosja przestaje być partnerem NATO, dziś jest największym zagrożeniem dla Sojuszu - powiedział w środę w Madrycie prezydent Andrzej Duda.

Zapraszamy do obejrzenia komentarza naszego koresondenta Piotra Grzybowskiego, który jest Madrycie i dla Tygodnika "Niedziela" będzie relacjonował to, co dzieje się na miejscu.

Podziel się cytatem

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję